Sezon truskawkowy w pełni. Ja w tym roku nie szalałam z przetworami, bo po zrobieniu porządków w spiżarce okazało się, że mam jeszcze dżemy truskawkowe z 2014 roku! W tym roku kupiłam w sumie 8kg truskawek i zrobiłam z nich: sos do makaronu, galaretkę z truskawkami, sok truskawkowy (przepis na niego postaram się opublikować niebawem), kompoty na zimę, kompot do picia na bieżąco, pierogi, drożdżówki, które widzicie poniżej, no i 1,5 kg zamroziłam. Nie jest to może wielki wyczyn, ale przynajmniej udało mi się wszystko przerobić i nic się nie zmarnowało.
Dla kogo:
- dla lubiących wziąć domowe wypieki do pracy na drugie śniadanie
- dla kochających wszystko co drożdżowe
- dla chcących sprawić radość najbliższym
