Ciasteczka Elizy czyli ciasteczka napakowane bakaliami pieczone na wafelku

Ciasteczka upiekłam tylko dlatego, że moja córeczka ma na imię Eliza i chciałam wypróbować ten przepis ze względu na jej imię ;). Nie zawiodłam się, bo są pyszne. Mocno bakaliowe, kruche, jakby lekko bezowe. Ciasteczek wychodzi ogromna ilość, także spokojnie można je zrobić z połowy porcji. W przepisie nazwane były pierniczkami, ale wg mnie to po prostu dobre bakaliowe ciastka, dlatego zmieniłam nazwę na "ciasteczka Elizy". 

Dla kogo:
  • dla lubiących bakalie
  • dla potrzebujących dużej ilości ciastek
  • dla ciasteczkożerów
Składniki:
Miska 1:
  • 4 jajka
  • 300g cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub 15g cukru waniliowego
Miska 2:
  • szczypta mielonych goździków
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 4 łyżeczki soku z cytryny
  • 4 łyżki soku jabłkowego lub mleka
  • 100g kandyzowanej skórki cytrynowej
  • 100g kandyzowanej skórki pomarańćzowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 325g mielonych migdałów
  • 325g mielonych orzechów laskowych
  • 125g rodzynek
  • 50g mąki pszennej
Dodatkowo:
  • paczka opłatków lub andrutów pokrojonych na małe kwadraciki (bok o długości ok 4 cm)
Wykonanie:
Składniki z miski 1 ubić mikserem na sztywną masę. Może to potrwać ok. 5 minut. Gotową masę jajeczną dodać do miski nr 2. Wymieszać. Na środek opłatka/wafelka nakładać kupki masy. Piec ok. 15 minut w temp. 180 stopni. 



Przepis znalazłam na grupie Thermomixa i wprowadziłam w nim małe zmiany. 

0 komentarze:

INSTAGRAM