Piernikowa granola


Dawno mnie nie było, bo opanowały nas choroby i przedświąteczne szaleństwo. Mam nadzieję, że uda mi się szybko nadrobić te zaległości. Przedstawiam Wam przepis na granolę piernikową, który miał być na blogu w grudniu, ale się nie udało. Jeśli chcecie wrócić wspomnieniami do świąt to zdecydowanie zróbcie sobie blachę tej granoli. Mnie jej zapach kojarzy się zdecydowanie z zimą. Z przepisu wychodzą ok. 4 duże słoiki (litrowe) granoli, także możecie zmniejszyć ilość składników o połowę. 
Te piękne zdjęcia granoli wykonała Agata Piłat ! Dziękuję Agatko za ten przemiły wspólny czas! 

Dla kogo:
  • dla lubiących czuć atmosferę świąt
  • dla piernikomaniaków
  • dla kochających domowe

Składniki:
  • 450g płatków owsianych
  • 200g płatków orkiszowych
  • 100g płatków gryczanych (jeśli nie macie innych rodzajów możecie użyć samych owsianych i wtedy należy dać 750g)
  • 100g słonecznika
  • 100g pierników (bez czekolady) startych na tarce
  • 100g orzechów laskowych
  • 100g migdałów
  • 2 kopiate łyżki przyprawy do piernika (ok. 20g)
  • 50g oleju (najlepiej tłoczonego na zimno)
  • 250g miodu
  • 200ml soku jabłkowego/pomarańczowego lub wody
  • 100g suszonej żurawiny
  • 100g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 200g suszonych śliwek
Wykonanie:
Pierniki zetrzyj na tarce. Migdały i orzechy laskowe pokrój na kawałki. W wielkiej misce wymieszaj wszystkie składniki poza (żurawiną, śliwkami i skórką pomarańczową). Wysyp całość na dużej blasze i piecz  20 minut w temp. 180 stopni, a następnie przez ok. 40 minut w temp. 160 stopni. Wymieszaj granolę ostrożnie podczas pieczenia 2-3 razy. Zerkaj czy za bardzo się nie przypieka. Po upieczeniu dodaj do niej pokrojone śliwki, żurawinę i skórkę i ponownie wymieszaj. Gdy wystygnie przełóż do słoików. Smacznego!





 
Inspiracją był dla mnie przepis znaleziony na www.chillibite.pl

1 komentarz:

INSTAGRAM