Marchewkowe kule mocy (bez glutenu, laktozy, cukru i pieczenia)

Zrobiłam te kulki z myślą o dzieciach, ale dorosłym też smakowały. Nie tylko można w nich fajnie przemycić marchewkę, ale także są łatwe do chwycenia w małe rączki. Nie są za twarde, ani za miękkie - takie w sam raz. Ja zrobiłam je w różnych wielkościach. Standardowych takich powiedzmy jak orzechy włoskie i trochę malutkich dla synka. Pomagała mi trzyletnia córeczka, która była zachwycona tym toczeniem kuleczek i obtaczaniem ich w kokosie. Polecam do jedzenia i do miłego spędzania czasu z rodziną!
 
Dla kogo:
  • dla alergików
  • dla szukających zdrowej przekąski
  • dla chcących miło spędzić czas z dzieckiem

Składniki:
  • 2 marchewki
  • szklanka płatków owsianych górskich
  • 3/4 szklanki słonecznika
  • pół szklanki daktyli (można ewentualnie dać rodzynki)
  • łyżka masła orzechowego
  • łyżka oleju kokosowego
  • szczypta cynamonu
  • wiórki kokosowe do obtoczenia
Wykonanie tradycyjne:
Daktyle (lub rodzynki) namoczyć we wrzątku na co najmniej 15 minut. Następnie odsączyć. Marchewkę pokroić na kawałki. Wszystkie składniki  (poza kokosem) zblendować, aż otrzymamy prawie gładką masę. Z masy toczyć kuleczki i obtaczać je w kokosie. Można jeść od razu lub schłodzić w lodówce. 

Wykonanie w Thermomixie:
Daktyle (lub rodzynki) namoczyć we wrzątku na co najmniej 15 minut. Następnie odsączyć. Marchewkę wrzucić do naczynia miksującego i zmiksować 5s. obr. 8. Dodać resztę składników (poza kokosem). Jeśli marchewka siedzi na śniadkach to ściągnąć ją na dół za pomocą kopystki. Zmiksować. 10s. obr. 7. Znów sprowadzić składniki na dół naczynia miksującego za pomocą kopystki i ponownie zmiksować 15s. obr.6. Masa powinna być prawie gładka. Z masy toczyć kuleczki i obtaczać je w kokosie. Można jeść od razu lub schłodzić w lodówce. 


Korzystałam z przepisu: www.ladyochmistrzyni.pl . Wersję na Thermomix opracowałam sama.

3 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że można je przygotować w wersji marchewkowej :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Płatki owsiane trzeba sprawdzić, są zarówno z glutenem jak i bezglutenowe.
    Sam przepis idealny na upalne dni, przypomina mi ulubione ciastka z dzieciństwa, tylko robi się je dużo prościej.

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM