Placuszki z kaszy jaglanej z jabłkiem (bez cukru, laktozy i glutenu)


Mamy trochę szalony czas w życiu zawodowym, a ja zostałam uziemiona w domu wraz z dwójką przeziębionych dzieci. Nie miałam za bardzo nic w lodówce i wtedy to powstały one - placuszki z kaszy jaglanej z jabłkiem. Mięciutkie, słodkawe. Przepyszne. Jedyny szkopuł znalezionego przepisu polegał na tym, że było ich o wiele za dużo! Spokojnie wystarczyłoby na rodzinę 6 osobową:). Ja zjadłam chyba z 20, mąż 10, córka 3, a syn 1. Zostało jeszcze jakieś 20, albo nawet 30. Fakt placuszki były malutkie, ale jednak ta porcja starcza na dwa dni - przynajmniej dla nas, dlatego poniżej przepis na wersję na jeden dzień.

Dla kogo:
  • dla dzieciaków
  • dla osób uczulonych na gluten i laktozę
  • dla lubiących zdrowe jedzonko
Składniki:
  • 1/3 szklanki kaszy jaglanej (suchej)
  • 3/4 szklanki mleka (w wersji bez laktozy mleko roślinne)
  • 3 daktyle
  • 1/2 szklanki mąki pszennej (w wersji bez glutenu polecam gryczaną lub ryżową)
  • duże jabłko 
  • 1 jajko
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • duża szczypta cynamonu
Wykonanie tradycyjne:
Kaszę wysypać na suchą patelnię i prażyć ok. 3 minut (aż poczujemy lekko orzechowy aromat). Kaszę przelać wrzątkiem. Wsypać do rondelka i zalać szklanką wody. Gotować na malutkim ogniu pod przykryciem ok. 15-20 minut razem z daktylami. Odłożyć do ostygnięcia. Po ostygnięciu wlać mleko i zblendować na gładką masę. Dodać resztę składników (jajko, proszek do pieczenia, cynamon, mąkę). Zmiksować do gładkości, wsypać jabłko starte na tarce. Wymieszać. Smażyć z obydwu stron na złoty kolor (ja polecam na oleju kokosowym, ale może też być na zwykłym jeśli nie macie). Jeśli placuszki byłyby wg Was za rzadkie można dosypać odrobinę mąki. Można podawać z miodem, syropem klonowym lub saute.

Wykonanie w Thermomixie:
Kaszę wysypać na suchą patelnię i prażyć ok. 3 minut (aż poczujemy lekko orzechowy aromat). Kaszę przelać wrzątkiem. Wsypać do rondelka i zalać szklanką wody. Gotować na malutkim ogniu pod przykryciem ok. 15-20 minut razem z daktylami. Odłożyć do ostygnięcia. Po ostygnięciu przełożyć do naczynia miksującego i wlać mleko i zblendować na gładką masę (10s/ obr. 7). Dodać resztę składników (jajko, proszek do pieczenia, cynamon, mąkę). Zmiksować do gładkości (12 s/ obr. 7). , wsypać jabłko starte na tarce. Wymieszać. Smażyć z obydwu stron na złoty kolor (ja polecam na oleju kokosowym, ale może też być na zwykłym jeśli nie macie). Jeśli placuszki byłyby wg Was za rzadkie można dosypać odrobinę mąki. Można podawać z miodem, syropem klonowym lub saute.





Przepis znalazłam na blogu www.cookingforemily.pl i go zmodyfikowałam. 

2 komentarze:

  1. Placuszki bezglutenowe przerobiłam chyba już w każdej postaci. Mąki kokosowe, kasztanowe, gryczane, jaglane.... Ogranicza nas tylko nasza kreatywność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - to prawda! Można kombinować do woli!

      Usuń

INSTAGRAM